Wróć do bloga
Bezpieczeństwo i RODO

NIS2 w szpitalu — obowiązki dyrektora i kary od 3 kwietnia 2026

Ustawa o KSC wdrażająca NIS2 obowiązuje od 3 kwietnia 2026. Rejestracja w wykazie do 3 października, pełne wdrożenie do 3 kwietnia 2027. Kary do 10 mln euro, dyrektor odpowiada osobiście.

Zespół Medalion11 marca 20268 min czytania

8 marca 2025 roku. Krakowski szpital MSWiA. Zwykłe dyżury. Nagle główny system komputerowy przestaje odpowiadać. Potem kolejny. Personel zaczyna pracować na papierze. Karetki z pacjentami w trybie pilnym są kierowane do trzech innych placówek.

Ransomware. Nie jakiś mały szpital na prowincji - placówka MSWiA, instytucjonalna, ze wsparciem CERT Polska. Dyrektor mówił, że powrót do normalnego funkcjonowania może zająć dni. A może tygodnie.

Liczby, których nie da się zignorować

Raport Grant Thornton i KICB z 2025 roku przebadał pięćdziesiąt największych polskich szpitali. Wynik: 668 krytycznych luk bezpieczeństwa i 2 209 wycieków haseł personelu. Nie potencjalnych podatności. Rzeczywistych, potwierdzonych dziur.

Centrum e-Zdrowia odnotowało w 2024 roku 1 028 incydentów cybernetycznych w polskich placówkach medycznych. Do sierpnia 2025 roku - kolejne 946. W pierwszym kwartale 2025 roku Polska odpowiadała za blisko 6% globalnych ataków ransomware na sektor zdrowia.

IBM szacuje średni koszt pojedynczego naruszenia danych w sektorze zdrowia na 7,42 mln dolarów. Najwyższy wynik spośród wszystkich branż, czternasty rok z rzędu. Palo Alto Networks wylicza, że pojedynczy plik z danymi pacjenta z polskiego szpitala osiąga na czarnym rynku cenę nawet 250 tysięcy złotych. Dla porównania: skradzione dane karty kredytowej są warte kilka dolarów. Dane medyczne to cała tożsamość człowieka.

72% polskich placówek nie ma dedykowanego zespołu ds. bezpieczeństwa.

Düsseldorf, King's College i granica, której nie chcemy przekraczać

W 2020 roku w szpitalu uniwersyteckim w Düsseldorfie ransomware zablokował systemy na tyle skutecznie, że nie można było przyjąć pacjentki w stanie zagrożenia życia. Kobieta zmarła po przewiezieniu do innej placówki. Prokuratura ostatecznie nie postawiła zarzutów - bo nie można było jednoznacznie wykazać związku przyczynowego.

W 2025 roku w brytyjskim King's College Hospital doszło do pierwszego oficjalnie potwierdzonego zgonu, którego bezpośrednią przyczyną był cyberatak na szpitalne systemy.

Te dwa zdarzenia dzieli pięć lat i zmiana w kwalifikacji prawnej. Kierunek jest jednoznaczny.

Zagrożenie, które nie przychodzi z zewnątrz

Lekarz ma do napisania epikryzę. Jest zmęczony, ma jeszcze dwanaście podobnych. Kopiuje dane pacjenta, wkleja do ChatGPT, dostaje gotowy tekst. Nikt się nie włamał. Żaden haker. Pracownik chciał po prostu skończyć robotę.

Według raportu z lutego 2026 roku, 40% szpitali używa narzędzi AI bez autoryzacji. 20% pracowników medycznych korzysta z ChatGPT lub Copilota na danych służbowych. Wersje darmowe i konsumenckie tych narzędzi mogą wykorzystywać wprowadzone dane do trenowania modeli - jeśli użytkownik nie wyłączy tej opcji. Szpitale rzadko kupują wersje Enterprise dla wszystkich pracowników.

To nie jest problem złych intencji. To problem infrastruktury, która nie nadaje się do pracy, którą pracownicy i tak muszą wykonać. Jak ujęła to dr Agnieszka Siennicka, prodziekan Uczelni Medycznej we Wrocławiu: „Ktoś podczas całych studiów medycznych nie zaangażuje się w zdobywanie wiedzy dotyczącej sztucznej inteligencji. Jednocześnie będzie sięgał po najpopularniejsze ułatwiacze pracy. Niestety, mało kto o tym mówi."

Naruszenie RODO przez shadow AI jest równie realne jak ransomware. Inna forma, te same konsekwencje.

NIS2, KSC i osobista odpowiedzialność dyrektora

Przez lata cyberbezpieczeństwo w szpitalach było tematem dla działów IT. Od 3 kwietnia 2026 roku - daty wejścia w życie nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa wdrażającej unijną dyrektywę NIS2 - to już nie tylko ich problem.

Szpitale zostały zakwalifikowane jako podmioty kluczowe. Dyrektor odpowiada teraz osobiście, finansowo i prawnie za zaniedbania w obszarze cyberbezpieczeństwa.

  • Kary dla kierowników: do 300% przeciętnego wynagrodzenia
  • Kary dla instytucji: do 10 mln EUR lub 2% przychodów
  • Przy zdarzeniach zagrażających życiu: do 100 mln złotych

Ustawa wprowadza trzy konkretne obowiązki: zgłoszenie incydentu w ciągu 24 godzin (wstępnie) i 72 godzin (pełna analiza), działający plan odporności na ransomware oraz zaawansowany system kopii zapasowych. Pierwszy audyt zgodności - do kwietnia 2028 roku.

UODO już wcześniej pokazało, że działa. Kara dla Szpitala Świętej Rodziny: 1,1 mln zł. CM Ujastek: 687 534,75 zł. I to jeszcze przed NIS2. Prezes UODO Mirosław Wróblewski komentował: „Gdyby administratorzy przestrzegali określonych przepisów i zgodnie z nimi testowali wprowadzone przez siebie zabezpieczenia, to do wielu naruszeń by nie doszło."

Chmura czy on-premise?

Przez jakiś czas w branży panowało przekonanie, że chmura to automatycznie wyższe bezpieczeństwo. Duży dostawca, więcej budżetu na ochronę, odpowiednie certyfikaty. To po części prawda. Problem w tym, że w ochronie zdrowia bezpieczeństwo to nie tylko pytanie o to, kto lepiej strzeże serwera.

RODO nakłada rygorystyczne wymogi co do miejsca przechowywania danych pacjentów. Każdy transfer do zewnętrznego dostawcy chmury - nawet europejskiego - tworzy punkt styku, który trzeba dokumentować, audytować i kontrolować. Każdy taki punkt to potencjalna powierzchnia ataku. Warto również pamiętać o różnicy, którą RODO traktuje precyzyjnie: pseudonimizacja jest odwracalna - dane nadal pozostają danymi osobowymi. Anonimizacja jest nieodwracalna - dopiero wtedy dane wychodzą spod regimu RODO.

Incydent z Krakowa pokazał coś jeszcze. Kiedy ransomware zablokował systemy, największą wartością okazała się możliwość lokalnej kontroli. Szpital mógł odcinać kolejne węzły sieci, separować zainfekowane segmenty, chronić to, co jeszcze nie zostało zaszyfrowane. W modelu chmurowym tego rodzaju izolacja jest znacznie trudniejsza. Granice między środowiskami są rozmyte, a reakcja zależy od dostawcy zewnętrznego.

W praktyce decydują trzy właściwości infrastruktury on-premise:

  • Dane fizycznie przechowywane w szpitalu nie wymagają żadnych umów powierzenia - są po prostu tutaj, pod kontrolą administratora
  • Lokalny system ma ściśle określone punkty wejścia i wyjścia - administrator wie, co jest w sieci i może to monitorować w czasie rzeczywistym
  • System on-premise działa przy zerowym dostępie do internetu - diagnostyka, dokumentacja, predykcja kliniczna są dostępne niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz

To nie był akademicki argument w Krakowie, kiedy przez kilka godzin szpital funkcjonował tylko dzięki temu, co miał na miejscu.

Co to oznacza w praktyce

Zarząd szpitala stoi dziś przed konkretnym rachunkiem. Z jednej strony: koszt wdrożenia lokalnej, bezpiecznej platformy AI i infrastruktury on-premise. Z drugiej: koszt naruszenia danych plus kary UODO i NIS2, plus tygodnie powrotu do sprawności, plus utracone zaufanie pacjentów. Do tego dochodzi osobista odpowiedzialność dyrektora, która w nowym stanie prawnym jest faktem, nie scenariuszem.

Jest jeszcze jeden wymiar. Projekt ustawy o e-zdrowiu z lutego 2026 roku przewiduje Platformę Usług Inteligentnych - centralny system dający szpitalom dostęp do certyfikowanych narzędzi AI. System ma wymagać anonimizacji danych przed przetwarzaniem przez AI. Szpitale, które nie mają infrastruktury do anonimizacji danych na miejscu, będą miały problem z wejściem do tego ekosystemu.

Chodzi o to, żeby nowe narzędzia - zwłaszcza te oparte na AI, przetwarzające dane pacjentów - były wdrażane w modelu, który od pierwszego dnia spełnia wymogi NIS2 i RODO, nie wymaga transferu danych poza placówkę i daje działowi IT realną kontrolę nad tym, co dzieje się w sieci.

Medalion Technology PSA buduje narzędzia AI dla szpitali zaprojektowane dokładnie pod ten wymóg. Cały proces - od importu danych z HIS, PACS i RIS, przez trening modeli predykcyjnych i analizę obrazów medycznych, po automatyczną dokumentację - odbywa się w infrastrukturze szpitala. Dane pacjentów nie opuszczają placówki. Architektura jest zgodna z wymogami NIS2 od pierwszego dnia wdrożenia. System działa przy braku połączenia z internetem.

Personel medyczny nie musi znać machine learningu. Trzy kroki: zdefiniuj problem kliniczny, uruchom platformę, interpretuj predykcje. Czas do pierwszego działającego modelu liczy się w godzinach.


Chcesz dowiedzieć się więcej o bezpiecznym wdrożeniu AI w Twojej placówce? Skontaktuj się z nami

Źródła

  • Grant Thornton / KICB - Ransomware w polskich szpitalach (sierpień 2025)
  • Centrum e-Zdrowia - VIII edycja badania informatyzacji podmiotów leczniczych (2025)
  • CyberDefence24 - Cyberbezpieczeństwo polskich szpitali (sierpień 2025)
  • PAP MediaRoom - Cyberatak na szpital MSWiA w Krakowie (marzec 2025)
  • Palo Alto Networks - Dlaczego cyberprzestępcy kradną z polskich szpitali (2025)
  • IBM Cost of Data Breach Report 2024
  • UODO - decyzje administracyjne (Szpital Świętej Rodziny, CM Ujastek)
  • Raport shadow AI w ochronie zdrowia, luty 2026
  • prawo.pl - Ustawa o KSC po podpisie Prezydenta (luty 2026)

Słowa kluczowe

NIS2 szpitalNIS2 w ochronie zdrowiaustawa KSC szpitalobowiązki dyrektora szpitala NIS2rejestracja w wykazie KSCcyberbezpieczeństwo szpital

Potrzebujesz pomocy z wdrożeniem AI?

Skontaktuj się z nami - pomożemy Ci zaplanować i przeprowadzić wdrożenie sztucznej inteligencji w Twojej placówce medycznej.

Skontaktuj się z nami